Marta Dziekońska

mgr psychologii, psychoterapeutka w trakcie szkolenia w nurcie kontekstualno-behawioralnym

Prowadzi terapię w języku: polskim i angielskim

Prawdziwa zmiana zaczyna się od szczerego spojrzenia na to, co jest. Nie owijam w bawełnę, tutaj ułyszysz prawdę nawet jeśli jest niewygodna i nauczysz się wsłuchiwać w swoje emocje zamiast je zagłuszać.

W gabinecie…

przekuwam brak zaufania do siebie w samoakceptację i pomagam odnaleźć stabilność nawet w ciągłym ruchu. Tu zobaczysz jak możesz budować relacje bez ciągłego dopasowywania się do tego czego inni od ciebie oczekują. Gdzie jest czas żeby naprawdę przyjrzeć się sobie i temu co się w tobie dzieje. Gdzie uczysz się być z emocjami zamiast z nimi walczyć. Gdzie zmieniasz się w tempie które jest naprawdę twoje i odnajdujesz spokój nawet gdy wszystko wokół pędzi.

Często trafiają do mnie osoby, które…

żyją na najwyższych obrotach i nie bardzo wiedzą skąd ta ciągła gotowość. Które czują, że gdzieś po drodze zgubiły siebie i ze zdziwieniem odkrywają jak dawno to się zaczęło. Które żyją w stresie mimo że na papierze wszystko się zgadza. Które czują że wciąż powtarzają te same schematy w relacjach, są samotne i tęsknią nawet będąc wśród ludzi. Szczególnie bliska jest mi praca z osobami żyjącymi ciagle w ruchu.

Mój styl pracy…

jest elastyczny. Rozmawiamy o tym co aktualnie najbardziej cię porusza, bez sztywnego trzymania się planu. Pracujemy z ciałem, z pisaniem, wyobrażeniami i z eksperymentalnym działaniem, czyli próbujemy różnych rzeczy z nastawieniem „czemu nie?”. Wierzę, że nasze błędy i potknięcia nie stoją nam na drodze do tego, kim możemy się stać tylko są składową tej drogi, więc nie będziemy się ich obawiać.

Co o współpracy z Martą mówią klienci?

Marta jest wspaniałą terapeutką z podejściem bardzo uważnym i wspierającym. Nigdy nie czułam się oceniana, ani szufladkowana – i po każdej sesji miałam poczucie bycia wysłuchaną. Pomogła mi lepiej zrozumieć siebie, nauczyła mnie podejścia do moich własnych emocji z ciekawością, a nie ocenianiem, pomogła mi zrozumieć w jaki sposób sama buduję swoją pewność siebie, jak stawiać granice i co to właściwie oznacza. Moje relacje z innymi i samą sobą stały się dużo bogatsze i wartościowsze. Pracowałam z Martą przez rok i bardzo dużo jej zawdzięczam.

Barbara Dziubka

(…) Dostałam od Marty narzędzia, które umożliwiły mi samodzielną refleksję nad moją sytuacją oraz pomogły znaleźć odpowiedzi. To, czego się nie spodziewałam, to to że samodzielnie dojdę do wniosków, co mogę dalej zrobić.

Ten proces najbardziej pomógł mi zmierzyć się z moimi lękami i uświadomić sobie, czego naprawdę potrzebuję w pracy i w życiu. (…) Podczas terapii odkryłam wiele rzeczy o sobie. Najbardziej zaskoczyło mnie, że mam w swoich rękach więcej, niż wcześniej sądziłam. Nauczyłam się, że warto jest podjąć wyzwanie i zmierzyć się z trudnościami, aby iść naprzód. (…)

Miałam pewne obawy związane z zakończeniem procesu terapeutycznego, na skutek doświadczeń z poprzednią terapią, z której było mi trudno wyjść. Jednakże, obawy okazały się nieprawdziwe. Marta dostarczyła mi potrzebną pomoc, a kiedy zdecydowałam, że nie potrzebuję już terapii, ustaliłyśmy razem sposób zakończenia procesu.

Izabella | USA

(…) Momentem przełomowym w naszej pracy było, gdy zaczęłam świadomie stawiać granice. Teraz żyje mi się dużo spokojniej, mam dużo mniej stresu. Moi bliscy przestali też tak bardzo naginać te granice. Oczywiście czasem nadal próbują, ale dużo rzadziej i już umiem się na to nie zgodzić.(…)

Od dawna wiedziałam, że mam tendencję do tego, żeby sobie umniejszać. Zdawałam sobie z tego sprawę, ale też nie uważałam za szczególny problem. Nie zauważałam tego jak dużo zrobiłam, bo nie uważałam tego za coś wyjątkowego. To te spotkania pozwoliły mi to zauważyć i jeszcze bardziej się docenić. Potrzebowałam kogoś, kto będzie się cieszył tymi sukcesami, a Marta bardzo się cieszyła. Dzięki tym spotkaniom zmieniło się więcej niż myślałam. Teraz dużo częściej na spokojnie przegadujemy problemy pojawiające się w relacjach, zamiast ich unikać lub ignorować. Jestem spokojniejsza, odpoczywa mi się lepiej.(…)

Kaja | Polska

(…)Nie miałam żadnych oczekiwań bo nie widziałam co mnie czeka. To była moja pierwsza w życiu terapia. Cieszę się jednak, że dostałam całkowite zrozumienie i czas aby się otworzyć. Ekstra było też to że to była terapia w 100% LGBT+ friendly.

Obawiałam się że moje problemy są za małe i za mało ważne na terapią, ale Marta podchodziła ze zrozumieniem do wszystkiego co mówiłam. Doceniała mnie bardziej niż ja siebie. Najważniejsze było dla mnie ustalenie jakichkolwiek celów, bo przyszłam do Marty bez nich. (…)

Jestem dumna że zdołałam się otworzyć i dać sobie pomóc. Na samym początku moje spotkania wyglądały tak, że siedziałam i płakałam i to też było okej. Zmieniłam sposób myślenia i moje myśli nie są już takie męczące jak przedtem. Mam o wiele spokojniejszy umysł.

Było ciężko, ale było warto. 

Dominika | Polska

 (…) Największym bodźcem do zmian były pytania, które tak mocno otwierały mi głowę i zrzucały mnie z mojego toku myślenia na zupełnie inne ścieżki, o których wcześniej bym nie pomyślała. Zauważyłam na przykład jak duży wpływ miał na mnie kontekst ciągłej pracy w mocno męskim towarzystwie. Nauczyłam się dystansu do siebie i zrozumiałam, że ja jestem czymś więcej niż to co robię, niż moja praca, niż moje osiągnięcia, niż moje błędy.(…)

Te spotkania sprawiły, że zaczęłam zmierzać ku mojemu szczęściu. Nie spodziewałam się, że tak szybko zacznie mi się to wszystko układać. Właściwie już po kilku spotkaniach widziałam światełko w tunelu.(…)

Z tego wszystkiego najwspanialsze co wynoszę to moje nowe życie. Łezka mi się w oku kręci, ale z czystym sumieniem mogę tak powiedzieć. Naprawdę.

Katarzyna | Polska

(…) Samo wejście w proces było dla mnie stresujące, ponieważ jestem osobą autystyczną i spotkałam się już wcześniej z niezrozumieniem zagadnienia. Na szczęście Marta jest uważną i otwartą na wiedzę słuchaczką.(…)

Ale przede wszystkim, po kilku miesiącach procesu, zaczęłam z Martą proces pracy nad traumą seksualną i to był moment zwrotny w moim życiu, bo po raz pierwszy mówienie na terapii o tym, co się stało, nie było retraumatyzujące, a uwalniające.(…)

Cały proces był bardzo komfortowy, spotkania odbywały się w ciepłej i bezpiecznej atmosferze, Marta była otwarta na feedback, ale to, że sama również mówiła o tym, co wynosi z naszych spotkań, było nowe, zaskakujące, ale też ogromnie pomocne. Myślę, że wiele się nawzajem od siebie nauczyłyśmy.(…)

Dziękuję Ci Marta! <3

Adzik | Irlandia

(…) Przełomowym momentem było uświadomienie sobie, że muszę powiedzieć Marcie jakie mam problemy, ponieważ ona po prostu nie siedzi w mojej głowie! Przed rozpoczęciem współpracy mniej więcej myślałam nad tematami, które chciałabym poruszyć, ale moment, w którym powiedziałam jasno nad jakimi konkretnie obszarami chcę pracować, spowodował, że moja relacja z Martą wskoczyła na wyższy poziom.(…)

Dzięki tej współpracy osiągnęłam połączenie sama ze sobą i nauczyłam się, że nie mogę cały czas blokować tego co czuję i że mogę po prostu pozwolić niektórym rzeczom być. (…) Ta inwestycja w moje zdrowie psychiczne, to najlepsza inwestycja jaką mogłam podjąć!

Joanna | Turcja

Przez długi czas poszukiwałam terapeutki, z którą złapię wspólny język, a sesje będą oparte na rozmowie i poszukiwaniach. Trafiłam w końcu na Martę i rozpoczęcie sesji terapeutycznych u niej było najlepszą decyzją, tym bardziej, że tematy, z którymi pracuje Marta, znajdowały się w kręgu moich problemów. Pełen profesjonalizm, zaangażowanie, otwartość, potężna nić porozumienia. Podczas spotkań czuć zaopiekowanie i bezpieczeństwo. Właśnie tak powinny wyglądać terapie 😉

Gabriela | Polska

Chciałabym Ci szczerze i ogromnie podziękować Marta. Robisz cudowną robotę!!

Nasza współpraca serio zmieniła moje życie, codziennie korzystam z wiedzy i narzędzi zdobytych podczas niej.

Dziękuję za wyposażenie mnie w tyczki, czerwone lampki i siatki!

Magdalena | Holandia

Najlepsza inwestycja życia! Czy warto poświęcić tyle czasu, pieniędzy, emocji na terapię? Zdecydowanie, bo dla mnie to była właśnie najlepsza inwestycja życia. Do Marty trafiłam rok temu z dużą frustracją w życiu, chronicznym stresem i przepracowaniem, uzależnieniem od alkoholu i na tamten moment nie widziałam innych możliwości radzenia sobie z trudną zawodową sytuacją, która znacząco wpływała na całe moje życie. Dodatkowo jako people pleaser i osoba, która nie miała postawionych granic byłam w ciągłej gonitwie i trybie walki. Dzięki procesowi znalazłam sposoby na radzenie sobie z triggerami trudnych stanów emocjonalnych, wypracowałam granice ale przede wszystkim doszłyśmy do sedna skąd to wszystko się bierze dzięki czemu łatwiej było o akceptację swojej sytuacji co praktycznie momentalnie dało lekkość w życiu. Odpuszczanie i stawianie siebie na pierwszym miejscu tak bardzo odległe rok temu, tak bardzo bliskie dzisiaj. Czy zawsze było łatwo? Nie. Czy były momenty zwątpienia? Kilka ich było, ale nie poddawałam się, wierzyłam w proces i bardzo ciężko pracowałam. Sukces w terapii to nie tylko świetny terapeuta i psycholog, ale także zaangażowana druga strona. Wspaniałe doświadczenie!

Agnieszka | Polska

Poznaj energię swojej przyszłej terapeutki!

W terapii ważne są nie tylko kompetencje, ale też to, jak czujesz się przy drugiej osobie. Czasem decydują o tym drobiazgi, sposób mówienia, energia, tempo rozmowy czy po prostu poczucie, że przy tej osobie możesz być sobą. Zobacz krótkie wideo i sprawdź, czy nadajecie na tych samych falach.

Doświadczenie i filozofia pracy

Moje pierwsze doświadczenie zawodowe zdobywałam w roli psychologa sportu pracując z zawodnikami, trenerami i drużynami pod superwizją dr Dariusza Parzelskiego. Udzielając pomocy psychologicznej w Centrum Terapii Haak zdobyłam niezbędną wiedzę i doświadczenie umożliwiające mi pracę z członkami grup mniejszościowych. Pracuję z szacunkiem i otwartością na każdego, z łatwością posługując się językiem inkluzywnym.

Lubię pracować z osobami twórczymi, zmagającymi się z nieśmiałością, wstydem i będącymi w procesie życiowych zmian. Wierzę, że pomagam im przekuć niepewność w zaufanie do samych siebie. Prowadzę psychoterapię w nurcie kontekstualno-behawioralnym, ze szczególnym uwzględnieniem Terapii Akceptacji i Zaangażowania (ACT) i Terapii opartej na Analizie Funkcjonalnej (FAP). Czerpię też z Terapii Skoncentrowanej na Współczuciu (CFT), Somatic Experiencing i Adventure Therapy. Moje podejście cechuje duży nacisk na budowanie bezpiecznej relacji terapeutycznej i korzystanie z empatycznej konfrontacji.

Na sesjach pracujemy nie tylko poprzez rozmowę, bo chętnie wykorzystuję też pracę z ciałem, pisanie terapeutyczne i eksperymenty behawioralne. Zamiast planu, wolę pielęgnować w sobie uważność i podążanie za osobą kliencką oraz tym, co w danej chwilii dla niej ważne.

Aktualnie rozwijam się w terapii par (również w języku angielskim) i realizuję 4-letni kurs psychoterapii kontekstualno- behawioralnej w Szkole Terapii Behawioralnie. Ukończyłam własną terapię w nurcie ACT oraz gestalt. Pracuję pod regularną superwizją u dr Lidii Baran.

 

W wolnym czasie

Oddaję się nieproduktywnym zajęciom absolutnie po nic. Zaliczam do nich bieganie z moją piesią, granie muzyki jako DJka we własnym salonie i surfowanie (w Polsce niestety tylko na betonie). Najlepiej odpoczywam w bezczasie i obecności moich bliskich.

Kursy i szkolenia