Autor: Anna Łabu-Błaszczak
Potrafisz słuchać, zadawać pytania i dawać drugiej osobie przestrzeń. A jednak, kiedy przychodzi moment, żeby powiedzieć coś ważnego o sobie, słowa grzęzną Ci w gardle. Jak zacząć rozmowę o tym, co czujesz, czego potrzebujesz albo co naprawdę myślisz? W pierwszej części artykułu poruszyliśmy temat uważnego słuchania i komunikatów, które mogą utrudniać bliskość. Teraz przyjrzymy się drugiej stronie – mówieniu o sobie. Na początek wystarczy jedna prawdziwa rzecz, bez idealnych słów i bez opowiadania wszystkiego naraz.
Dlaczego mówienie o sobie jest ważne?
Można znać kogoś od lat, regularnie rozmawiać z tą osobą i wciąż niewiele wiedzieć o tym, co dzieje się w jej wnętrzu. Rozmawiacie o pracy, planach i wydarzeniach z ostatniego tygodnia, ale rzadko o tym, co Was porusza, czego się boicie albo na czym Wam zależy.
Mówienie o sobie pozwala nadać słowa własnym doświadczeniom. Kiedy nazywasz emocję lub potrzebę, łatwiej Ci ją zrozumieć i zdecydować, co chcesz z nią zrobić. Możesz też pokazać innym, kim jesteś: co jest dla Ciebie ważne, gdzie przebiegają Twoje granice i jak odbierasz to, co dzieje się między Wami. Możesz powiedzieć o tym wprost, zamiast czekać, aż ktoś się domyśli.
To także sposób, by budować w relacji większą bliskość. Jeśli mówisz: „Ostatnio czuję się samotnie, choć ciągle jestem wśród ludzi”, druga osoba poznaje coś, czego nie mogłaby zobaczyć z zewnątrz. Może odpowiedzieć, dopytać, podzielić się własnym doświadczeniem. Bliskość nie wynika jednak z samego ujawnienia czegoś osobistego. Znaczenie ma także to, jak druga osoba na to odpowie i czy czujesz się przez nią usłyszanx.
Deep talk, czyli ryzyko wpisane w bliskość
„Chciałxbym Ci powiedzieć coś ważnego, ale boję się Twojej reakcji”. Czasem właśnie tak wygląda początek głębszej rozmowy.
Pokazanie komuś swoich obaw, pragnień czy odmiennego zdania wymaga odwagi. Druga osoba może Cię zrozumieć i przyjąć to, czym się dzielisz. Z drugiej strony może też zareagować niezręcznie, nie zgodzić się z Tobą albo uznać, że chce od tej relacji czegoś innego. Nie masz pełnej kontroli nad jej reakcją.
Dlatego otwartość nie jest obietnicą, że rozmowa skończy się dobrze. Jest decyzją, by dopuścić drugą osobę bliżej tego, co dla Ciebie prawdziwe. Może tworzyć chwile, w których czujesz głęboką więź. Bywa też doświadczeniem zawstydzenia lub zranienia. Warto pamiętać o obu możliwościach, gdy decydujesz, komu i ile chcesz powiedzieć.
Odwaga bywa też małym krokiem. Czasem jest nią spokojne: „Zależy mi na naszej relacji, dlatego chcę Ci powiedzieć, co ostatnio przeżywam”.
Jak mówić odważnie?
Najpierw sprawdź, co czujesz
Trudno opowiedzieć o swoim doświadczeniu, jeśli jeszcze nie wiesz, co się w Tobie dzieje. Możesz więc zacząć od krótkiego zatrzymania. Zauważ oddech, napięcie w ciele i myśli, które wracają. Potem zapytaj siebie:
- Co się wydarzyło?
- Co teraz czuję? Czy oprócz tej emocji czuję też coś jeszcze, np. smutek, lęk albo rozczarowanie?
- Co jest dla mnie ważne w tej sytuacji?
- Czego potrzebuję od tej rozmowy?
Nie musisz znaleźć jednej idealnej nazwy. „Jest mi przykro i chyba trochę się boję” to wystarczająco dobry początek. Jeśli trudno Ci rozróżnić emocje, możesz skorzystać z naszego bezpłatnego koła emocji.
Mów o sobie, zamiast zgadywać intencje
Samo rozpoczęcie zdania od „czuję” nie sprawia jeszcze, że mówisz o emocjach. „Czuję, że mnie nie szanujesz” jest raczej interpretacją zachowania drugiej osoby. Może być ważna, ale warto oddzielić ją od tego, co zaobserwowałxś i co rzeczywiście czujesz.
Pomocny może być prosty schemat: co się wydarzyło – co czuję – czego potrzebuję – o co proszę.
Zamiast: „Nigdy mnie nie słuchasz”, możesz powiedzieć: „Kiedy opowiadałxm Ci o trudnym dniu, a Ty spojrzałxś w telefon, zrobiło mi się przykro. Chciałxbym przez chwilę mieć Twoją uwagę. Czy możemy porozmawiać teraz albo ustalić inny moment?”
Taki komunikat nie gwarantuje porozumienia, ale daje drugiej osobie szansę zrozumieć Twoje doświadczenie bez konieczności bronienia się przed oceną. Nie musi też brzmieć jak wyuczony wzór. Możesz powiedzieć to własnymi słowami: „Zabolało mnie to. Chcę Ci opowiedzieć dlaczego”.
Co zrobić z gulą w gardle?
Możesz wiedzieć, co chcesz powiedzieć, i nadal czuć niepewność. Serce bije szybciej, głos się łamie, pojawia się ochota, by zmienić temat. To nie oznacza, że źle prowadzisz rozmowę. Dla wielu osób powiedzenie czegoś ważnego jest trudne właśnie dlatego, że zależy im na tej relacji.
Zatrzymaj się także w trakcie rozmowy
Możesz mówić powoli, robić pauzy i nie znać od razu odpowiedzi na każde pytanie. Gdy tracisz kontakt z tym, co czujesz, możesz powiedzieć: „Potrzebuję chwili, żeby zebrać myśli” albo „Nie wiem jeszcze, jak to nazwać, ale chcę spróbować”.
Zwróć uwagę, czy wciąż mówisz o tym, co jest dla Ciebie ważne, czy zaczynasz tłumaczyć się ze wszystkiego, co czujesz. Czasem kilka sekund ciszy pomaga wrócić do sedna.
Kiedy emocji jest za dużo
Jeśli rozmowa staje się przytłaczająca, spróbuj oprzeć stopy o podłogę i rozejrzeć się wokół. Nazwij w myślach kilka rzeczy, które widzisz. Zwróć uwagę na oparcie krzesła, ciężar ciała i oddech. Taka chwila kontaktu z otoczeniem może pomóc Ci zdecydować, co dalej.
Możesz też poprosić o przerwę: „Chcę dokończyć tę rozmowę, ale teraz potrzebuję dziesięciu minut”. Jeśli emocje nie opadają, umówcie konkretny moment powrotu do tematu: „Wróćmy do tego jutro wieczorem”. Przerwa może pomóc Wam rozmawiać uważniej, pod warunkiem że obie osoby wiedzą, czy i kiedy rozmowa będzie kontynuowana.
A jeśli reakcja drugiej osoby Cię zaskoczy? Możesz dać sobie czas, zanim odpowiesz, np. mówiąc: „Nie spodziewałxm się tego. Chcę przemyśleć, co usłyszałxm, i wrócić do rozmowy”.
BHP – gdzie jest miejsce na deep talk, a gdzie na small talk?
Nie każda rozmowa i nie każda relacja są dobrym miejscem na osobiste wyznania. Przy nowo poznanej osobie możesz zacząć od czegoś mniej wrażliwego i sprawdzić, jak reaguje. Przy kimś, kto regularnie lekceważy Twoje granice lub wykorzystuje przeciwko Tobie to, czym się dzielisz, masz prawo zachować swoje sprawy dla siebie.
Small talk też ma swoje miejsce. Pozwala nawiązać kontakt bez presji natychmiastowej bliskości. Deep talk może pojawić się później, gdy jest na niego przestrzeń i obie osoby chcą w nim uczestniczyć.
Autentyczność nie wymaga opowiedzenia całej historii. Możesz wybrać jedną rzecz, którą chcesz dziś powiedzieć, a resztę zostawić na później. O tym, ile ujawnisz, decydujesz Ty.
Ciekawość i odwaga – dwie strony rozmowy
Sama ciekawość wobec drugiej osoby nie wystarczy. Możesz słuchać bez pochopnych ocen, dopytywać i sprawdzać, czy dobrze rozumiesz, a jednocześnie niewiele mówić o sobie. Bliskość potrzebuje także odwagi, by się odsłonić.
Te dwie postawy potrzebują siebie nawzajem. Jeśli tylko pytasz i słuchasz, druga osoba może nie dowiedzieć się, co jest ważne dla Ciebie. Jeśli tylko opowiadasz o sobie, możesz przeoczyć jej doświadczenie. Gdy nie wiesz, co zrobić w rozmowie, możesz sprawdzić: czy teraz potrzebuję z ciekawością posłuchać, czy odważnie powiedzieć coś od siebie?
Nie zawsze wybierzesz trafnie. Możesz jednak zatrzymać się, skorygować kurs i spróbować jeszcze raz.
Podsumowanie
Głębsza rozmowa może zacząć się od małego kroku: zauważenia własnej emocji, nazwania potrzeby albo powiedzenia komuś, że coś jest dla Ciebie ważne. Nie trzeba mówić perfekcyjnie ani opowiadać wszystkiego naraz. Można szukać słów, robić przerwy i wybierać osoby, przy których chce się otwierać.
W bliskiej rozmowie jest miejsce na obie strony: ciekawość tego, co przeżywa druga osoba, i odwagę pokazania własnej perspektywy. Jeśli chcesz wrócić do pierwszej z tych umiejętności, przeczytaj również: Od small talk do deep talk jak być lepszym rozmówcą? .
Bibliogafia:
Collins, N. L., & Miller, L. C. (1994). Self-disclosure and liking: A meta-analytic review. Psychological Bulletin, 116(3), 457–475. https://doi.org/10.1037/0033-2909.116.3.457
Laurenceau, J.-P., Barrett, L. F., & Pietromonaco, P. R. (1998). Intimacy as an interpersonal process: The importance of self-disclosure, partner disclosure, and perceived partner responsiveness in interpersonal exchanges. Journal of Personality and Social Psychology, 74(5), 1238–1251. https://doi.org/10.1037/0022-3514.74.5.1238
Linehan, M. M. (2016). Terapia dialektyczno-behawioralna (DBT). Trening umiejętności: Podręcznik terapeuty (R. Andruszko, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Rosenberg, M. B. (2020). Porozumienie bez przemocy. O języku życia (M. Markocka-Pepol, tłum.). Wydawnictwo Czarna Owca.

