autor: Oliwia Dudkowska
Problemy w związku zdarzają się każdej parze i same w sobie nie są powodem do niepokoju. Kłótnie mogą być nawet okazją do rozwoju – o ile potrafimy rozmawiać i wyciągać z nich wnioski. Niepokój pojawia się dopiero wtedy, gdy zaczynają powtarzać się w kółko, a rozmowy zamiast przybliżać – oddalają partnerów. Warto więc wiedzieć, jakie są najczęstsze źródła kłótni, czym różnią się style zarządzania konfliktem, jak rozmawiać, by się naprawdę usłyszeć, i kiedy rozważyć terapię dla par.
Problemy w związku – kiedy zacząć się martwić?
Nie ma związku bez konfliktów – kłótnie zdarzają się każdej parze i są naturalnym elementem bliskiej relacji [2]. To, że czasem się spieracie, nie musi oznaczać kryzysu. Jeśli jednak kłócicie się coraz częściej o drobiazgi albo rośnie poczucie frustracji i utknięcia, warto się temu przyjrzeć. Powtarzalne, nierozwiązane konflikty pokazują, że dotychczasowy sposób radzenia sobie z napięciem przestaje działać.
Nie każde nieporozumienie to powód do obaw. Sygnałem ostrzegawczym są jednak:
- powtarzające się kłótnie o to samo,
- narastająca frustracja i poczucie niezrozumienia,
- unikanie rozmów, bo „i tak nic się nie zmieni”,
- przewaga krytyki nad czułością i wsparciem [2].
Jeśli takie schematy trwają latami, mogą prowadzić do „separacji emocjonalnej” – para żyje razem, ale przestaje być ze sobą blisko [2]. To jedna z najczęstszych konsekwencji nierozwiązywanych konfliktów i powód, dla którego warto działać, zanim kryzys stanie się trwałym oddaleniem.

Źródła kłótni w związku – czy to naprawdę konflikt o byle co?
Na pierwszy rzut oka wiele sprzeczek wydaje się drobiazgiem: bałagan w kuchni, głośny telewizor, spóźnienie. Jednak kłótnia o pilot zwykle nie jest tylko o pilota, a konflikt o zmywanie rzadko dotyczy wyłącznie naczyń – kryją się za nimi głębsze napięcia.
Dla lepszego zobrazowania, omówmy to sobie na przykładzie. Zosia jest bardzo wrażliwa i długo wraca do spokoju. Marek reaguje gwałtownie, ale szybko się uspokaja.
Podczas wieczoru „Netflix & Chill” Zosi przeszkadza brudny pilot i głośny telewizor. Marek nie widzi w tym problemu, ale drażni go jej mina. Padają słowa: „Co znowu?”, „Przesadzasz”.
Dla niego to drobiazg, dla niej – kumulacja frustracji i poczucie unieważnienia. On szybko zapomina, ona wciąż przeżywa. Ten rozdźwięk emocjonalny tworzy spiralę, z której trudno się wydostać bez świadomości różnic w podatności emocjonalnej [1][4].
Oto kilka przyczyn konfliktów:
Brak regulacji emocjonalnej
Emocje są jak burze – gwałtowne i krótkotrwałe [1]. Nastroje przypominają pogodę – trwają dłużej i tworzą tło codzienności. Problem pojawia się, gdy w relacji brakuje umiejętności regulacji emocji [3].
Unieważnianie uczuć („przesadzasz”, „nie masz powodu do złości”) podsyca napięcie, a walidacja („rozumiem, że tak się czujesz”) pozwala szybciej wrócić do równowagi [3]. Ta drobna różnica w komunikacie decyduje, czy kłótnia przygaśnie, czy wybuchnie.
Przeczytaj także: Nie zapomnij – sprawdzić swoich kontrolek. Czyli o czym mówią nam emocje.
Różne style przywiązania
Reakcje w związku mocno zależą od wzorców z dzieciństwa. Osoba o stylu lękowym może reagować większą potrzebą bliskości i obawą przed odrzuceniem. Partner unikowy – przeciwnie, dystansuje się, gdy emocje są zbyt intensywne. Styl bezpieczny sprzyja otwartości, ale w zestawieniu z innymi także może prowadzić do spięć. Im bardziej jedno naciska, tym bardziej drugie się wycofuje [4].
Odmienne wartości i oczekiwania
Na początku różnice w podejściu do finansów, pracy czy spędzania czasu mogą wydawać się nieistotne, ale z czasem urastają do rangi problemu. Konflikt nie dotyczy wtedy samej „rzeczy”, ale poczucia, że partner nie szanuje naszych priorytetów [2].
Niekompatybilność seksualna
Różnice w potrzebach seksualnych to częsty i wstydliwy temat kłótni. Gdy jedna osoba pragnie więcej bliskości, a druga mniej, łatwo o napięcia i poczucie odrzucenia. Brak rozmowy tylko je pogłębia [4].

Style zarządzania konfliktem
Każda para się kłóci, ale to, jak radzimy sobie ze sporem, ma większe znaczenie niż sam powód. Psychologowie wyróżniają różne style zarządzania konfliktem [2][4]:
- Stonewalling (mur milczenia) – milczenie, zamykanie się w sobie, wychodzenie z rozmowy i nie wracanie do niej. To rodzi w partnerze poczucie odrzucenia.
- Wybuchy złości (ostre kłótnie) – krzyk, oskarżenia, raniące słowa. Dają chwilowe „oczyszczenie”, ale niszczą poczucie bezpieczeństwa.
- Unikanie konfliktu – bagatelizowanie problemów, udawanie, że ich nie ma. Krótkoterminowo przynosi spokój, długoterminowo kumuluje żale.
- Konstruktywna konfrontacja – otwarte wyrażanie emocji, smaoregulacja, słuchanie i szukanie wspólnego rozwiązania.
Często jedna osoba ma tendencję do unikania, a druga do wybuchów. To połączenie szczególnie sprzyja eskalacji, jeśli brak nam świadomości, co się dzieje w dynamice takiej relacji.
Rozwiązywanie problemów w związku – jak rozmawiać?
Kluczem do zdrowej relacji nie jest brak kłótni, ale sposób, w jaki je przeżywamy [2][3].
Podstawą jest otwartość i empatia – gotowość do wysłuchania partnera i próby spojrzenia na sytuację jego oczami. Nawet jeśli nie zgadzamy się z jego interpretacją, możemy uznać, że emocje są dla niego prawdziwe. To różnica między walidacją („rozumiem, że tak się czujesz”) a unieważnieniem („nie masz powodu, żeby się złościć”). Pierwsze buduje most, drugie stawia mur [1][3].
Warto też unikać krytyki i oskarżeń. Zamiast mówić: „Ty zawsze mnie ignorujesz”, lepiej wyrazić swoje doświadczenie: „Czuję się pomijana, gdy sprawdzasz telefon podczas rozmowy” [2].
W trakcie kłótni w mózgu aktywuje się ciało migdałowate – odpowiada za reakcję „walcz lub uciekaj”. To dlatego w silnym wzburzeniu trudniej myśleć logicznie i łatwiej powiedzieć coś raniącego. Dopiero po kilku–kilkunastu minutach kora przedczołowa odzyskuje kontrolę. To tłumaczy, dlaczego „pauza emocjonalna” działa – daje czas na uspokojenie i powrót do konstruktywnego dialogu [1].
Jak więc przełożyć te zasady na codzienną praktykę? Oto kilka prostych sposobów, które pomogą Wam rozmawiać tak, by nawet trudne konflikty zbliżały zamiast oddalać.
5 sposobów na dobrą komunikację w związku
- Walidacja emocji – „Rozumiem, że to Cię zdenerwowało”.
- Mówienie o sobie – komunikaty „ja” zamiast „ty zawsze”.
- Świadome reagowanie – chwila na ochłonięcie zamiast impulsu.
- Szukanie wspólnego rozwiązania – zamiast walki o wygraną.
- Docenianie drobiazgów – zauważaj starania partnera.
Kiedy warto skorzystać z psychoterapii par?
Na terapię warto zdecydować się, gdy powtarzające się konflikty dominują w relacji, rozmowy kończą się kłótnią albo pojawia się poczucie, że partnerzy mówią innymi językami. To także pomoc przy zdradzie, utracie zaufania czy narastającym poczuciu oddalenia [2][3].
Proces terapii odbywa się w bezpiecznej, neutralnej przestrzeni. Terapeuta nie wskazuje winnych, lecz pomaga zrozumieć dynamikę związku i uczy konkretnych narzędzi: formułowania komunikatów „ja”, walidowania emocji czy zatrzymywania eskalacji sporu [3][4]. Dzięki temu terapia staje się praktycznym treningiem budowania bliskości i odzyskiwania poczucia bezpieczeństwa.
Przeczytaj także: Terapia małżeńska i dla par – jak przebiega i czy ma sens.
Przepis na udany związek
Nie istnieje para, która nigdy się nie kłóci. Istnieją jednak pary, które nauczyły się zamieniać konflikty w okazję do pogłębiania bliskości [2][4].
Problemy w związku nie muszą być sygnałem końca. Mogą stać się początkiem nowej jakości relacji – jeśli potraktujesz je jako zaproszenie do dialogu. Dzięki temu Wasz związek może być nie tylko trwalszy, ale i bardziej satysfakcjonujący. Nie ma jednego przepisu na szczęśliwą relację – każda para sama ustala, co to dla niej znaczy [4].
Może Cię też zainteresować: Zawiązek na odległość – jak pielęgnować realcje na emigracji.
Bibliografia
- Ekman, P. (2012). Emocje ujawnione. Odczytywanie emocji twarzy i uczuć. Sopot: Smak Słowa.
- Gottman, J. M., & Silver, N. (2018). 7 zasad udanego małżeństwa. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Fruzzetti, A. E. (2019). DBT dla par. Dialektyczna terapia behawioralna w pracy z parami. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Levine, A., & Heller, R. (2019). Partnerstwo bliskości. Jak teoria więzi pomoże stworzyć Ci szczęśliwy związek. Warszawa: Wydawnictwo Otwarte.
